Suszone pomidory
Jak wspomniałem wcześniej pomidory w tym roku obrodziły. Bardzo. Sosów jest już: $$ n+1 \quad \text{dla} \quad n > 100 $$ Do sosów doszło około 30 słoiczków keczupu i kilkanaście słoików sosu BBQ.
Ostatni wynalazek to suszone pomidory.
wersja w piekarniku
- pomidory w ćwiartki, pomiędzy pomidory plastry czosnku. Całość zlana oliwą i posypana ziołami prowansalskimi i do piekarnika.
Temperatura — najlepiej 80-100 °C.
Czas: na oko. Najważniejsze, żeby się nie przypiekły.
Po wystudzeniu zapakowane do słoiczków, zalane oliwą i zapasteryzowane

- pomidory w ćwiartki, pomiędzy pomidory plastry czosnku. Całość zlana oliwą i posypana ziołami prowansalskimi i do piekarnika.
Temperatura — najlepiej 80-100 °C.
Czas: na oko. Najważniejsze, żeby się nie przypiekły.
Po wystudzeniu zapakowane do słoiczków, zalane oliwą i zapasteryzowane
wersja w suszarce
- pomidory pokrojone na grube plastry, ułożone w suszarce. Na każdy plaster pomidora nałożone plastry czosnku. Całość posypana bazylią. Suszenie trochę ponad 24h.

- pomidory pokrojone na grube plastry, ułożone w suszarce. Na każdy plaster pomidora nałożone plastry czosnku. Całość posypana bazylią. Suszenie trochę ponad 24h.
Smak? Obłędny!
— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online