Jak wspomniałem wcześniej pomidory w tym roku obrodziły. Bardzo.
Sosów jest już:
$$
n+1 \quad \text{dla} \quad n > 100
$$
Do sosów doszło około 30 słoiczków keczupu i kilkanaście słoików sosu BBQ.
Ostatni wynalazek to suszone pomidory.
wersja w piekarniku
pomidory w ćwiartki, pomiędzy pomidory plastry czosnku. Całość zlana oliwą i posypana ziołami prowansalskimi i do piekarnika.
Temperatura — najlepiej 80-100 °C.
Czas: na oko. Najważniejsze, żeby się nie przypiekły.
Po wystudzeniu zapakowane do słoiczków, zalane oliwą i zapasteryzowane
wersja w suszarce
pomidory pokrojone na grube plastry, ułożone w suszarce. Na każdy plaster pomidora nałożone plastry czosnku. Całość posypana bazylią. Suszenie trochę ponad 24h.
Zaczęło się od 48 krzaków pomidorów. Tyle było w planie.
Okazało się, że jest ich bliżej 150 i…
Trzeba coś z tym zrobić
Najpierw sosy, potem sok aż wpadłem na pomysł, żeby je uwędzić i zrobić własny sos barbecue.
Pierwsza porcja wyszła wyśmienita, więc dziś powtórka a całość udokumentowałem fotograficznie.
Manual ;–)
Działka — wędzenie
Pomidory umieściłem na aluminiowych tackach i do wędzarni. Starałem się trzymać przez dwie godziny temperaturę około 60-80 °C, co się udało.
Kuchnia
Obrałem dużą cebulę, pokroiłem na ćwiartki i razem z pięcioma ząbkami czosnku do posiekania i podpieczenia w Lidlomiksie (na potrzeby domostwa nazywany Ratatujem).
Podpiekałem z oliwą 2x7 minut.
Następnie wrzuciłem uwędzone pomidory i wlałem sok, który puściły, zmiksowałem (turbo), dodałem nieco cukru, miodu i soli i zagotowałem.
Kuchnia włoska jest boska, ale jak Polak się za nią weźmie to klękajcie narody.
Ale! Ja to już przesadziłem z zajebistością.
Kilka kilogramów pomidorów z własnej uprawy.
Cebula
Czosnek
Wszystko podpieczone w airfrayerze. Tak nawet mocno.
Potem pomidory pozbawiłem skórki.
Wszystko wrzuciłem do lidlomiksa, podpiekłem podgrzałem, dodałem oliwki, kapary. przyprawy (zioła), odparowałem.