Marcin "czach" Trzaska

Piszę, co mi przyjdzie do głowy. Na tematy różne.

Kontynuuję wpis cyfrowy detoks.

Do zestawu dołączył zwykły telefon komórkowy.

Maxcom MM718

  • ładowanie USB-C
  • LTE (VoLTE)
  • BT
  • radio FM
  • jakieś tam odtwarzanie multimediów — na razie nie ogarniałem

Po wyjęciu z pudełka stan naładowania akumulatora: 13%. Po 45 minutach ładowania: 96%.

2026-04-10T15:10:00+02:00 — bateria 100%,

odłączam telefon od ładowarki,

2026-04-10T19:45:00+02:00 — testów ciąg dalszy. Muszę przyznać, że telefon mnie zaskoczył. Pozytywnie.

  • radio działa bez słuchawek
  • sparowałem słuchawki BT z przewodnictwem kostnym — bez problemu
  • włożyłem do telefonu jakąś starą kartę mikro SD — telefon bez problemu ją odczytał
  • podłączyłem kabelkiem telefon do komputera i miałem kilka opcji:
    • charge
    • disc
    • cośtamjeszcze
  • po wybraniu disc karta pojawiła się w Finderze. Wrzuciłem tam jakąś empetrójkę i po wejściu w menu Multimedia –> Muzyka telefon od razu ją wyłapał i zaczął odtwarzać przez słuchawki. Po ich wyłączeniu odtwarzał na wbudowanym głośniku.

2026-04-10T15:10:00+02:00 — bateria 100%,

2026-04-10T20:02:00+02:00 — bateria 93%

2026-04-11T07:51:00+02:00 — bateria 91%

2026-04-11T15:38:00+02:00 — bateria 89%

2026-04-11T22:50:00+02:00 — bateria 88%

2026-04-12T09:27:00+02:00 — bateria 87%

2026-04-12T21:43:00+02:00 — bateria 84%

2026-04-13T09:23:00+02:00 — bateria 80%

2026-04-13T19:55:00+02:00 — bateria 75%

2026-04-14T08:34:00+02:00 — bateria 70%

2026-04-14T08:34:00+02:00 — bateria 70%

2026-04-14T11:41:00+02:00 — bateria 58%[^1]

2026-04-14T23:16:00+02:00 — bateria 38%[^2]

2026-04-14T10:28:00+02:00 — bateria 27%

2026-04-15T07:12:00+02:00 — bateria 15%

zegarek mechaniczny, smart ring, telefon komórkowy

__________

[^1]: (w międzyczasie była godzina słuchania mp3 przez słuchawki BT) [^2]: (tutaj zapomniałem wyłączyć BT i cały czas telefon połączony był ze słuchawkami) #cyfrowydetoks #Maxcom #MM718

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Niestety, na wersji 26.x nie da się normalnie korzystać z Safari. Po wpisaniu adresu (albo tąpnięciu linka w innej aplikacji i przejście do Safari) oczekiwanie na otwarcie strony to czasami kilka albo nawet kilkanaście sekund.

Próbowałem różnych sztuczek i ustawień z: * iCloud Relay * wyłączanie wtyczek * Hide IP Address * Advanced Tracking ad Fingerprint Protection * WiFi * DNS

Niektóre pomagały na chwilę, ale po chwili wracało do stanu nieużywalności.

Sprawdziłem inne przeglądarki i ten problem nie występował.

No to czas na zmianę defaultowej przeglądarki.

Na pierwszy ogień poszło

Chrome

Używałem przez chwilę i… no nie.

Opera GX

Fajne, czasami odpalam na komputerze, głównie do testów ale irytowało mnie przełączanie kart i ich zamykanie.

Opera

Zagościła na dłużej, ale też niefanatycznie.

Vivaldi

I to chyba mi podpasowało. Od wczorajszego wieczora testuję (znów ten wieczór i zabieranie się za rzeczy ważne) i jest OK.

#przeglądarka #iOS26 #Safari #Chrome #Opera #Vivaldi

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Mam plan, aby ograniczyć bycie online. Bez powiadomień, wibracji itp. Pierwszy krok zrobiłem. Zrezygnowałam ze smartwatcha. Zamiast niego (nich) zegarek mechaniczny. Aby całkiem nie rezygnować z danych zdrowotnych na palcu mam smart ringa, który mierzy: – tętno – HRV – temperaturę – SpO$_2$, oraz monitoruje sen.

zdrowieaktywnośćsen

screenshot z aplikacji smartring – ekran zdrowie screenshot z aplikacji smartring – ekran aktywność screenshot z aplikacji smartring – ekran sen

Najważniejsze, że ring nie rozprasza tak jak smartwatch. Zero powiadomień. A przy okazji można nim obsługiwać muzykę. ;–)

Czarny smart ring znajduje się obok niebieskiego automatycznego profesjonalnego zegarka Invicta z niebieską ramką.

Zastanawiam się jeszcze nad zwykłym telefonem komórkowym… 🤔

#cyfrowydetoks

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Dobra, pałka się przegła — jak mawiał… ktoś w serialu (ŚWK 🤔).

Trzeba się wziąć za siebie i zrzucić tego tłuszczu, bo aż gorzej się czuję przez te dodatkowe kilogramy.

  • [ ] ograniczamy/eliminujemy cukier
  • [ ] trening (co najmniej 500 kkcal na Garminie)
  • [ ] co najmniej 2 litry picia (bez treningu)
  • [ ] zero żarcia po 18:00-18:30.

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Historia Lądowego Rejsu, czyli mistycznego przenoszenia morskich żaglowców z serca Polski do Gdańska, to jeden z najbardziej fascynujących rozdziałów naszej kultury. Tradycja ta miała narodzić się w XV wieku, kiedy to łódzcy rzemieślnicy, z braku dostępu do morza, postanowili rzucić wyzwanie geografii i udowodnić, że nazwa ich miasta to nie tylko etymologiczny przypadek, ale przeznaczenie.

Geneza i Wielka Machina

Według legendy, co pięćdziesiąt lat w Łodzi budowano potężny kadłub z dębiny, który następnie osadzano na gigantycznych, dębowych walcach. Setki wołów i tysiące ochotników ciągnęły konstrukcję przez mazowieckie piaski i kujawskie błota. Najtrudniejszym etapem było pokonywanie wzniesień, gdzie stosowano skomplikowane systemy wielokrążków i lin konopnych, smarowanych zwierzęcym tłuszczem.

Przemiana w Czasach Przemysłowych

W XIX wieku, wraz z potęgą fabrykantów, zwyczaj ten nabrał rozmachu. Zamiast zwierząt, do „przeciągania” statku zaczęto używać maszyn parowych. Wydarzenie to stało się symbolem ambicji – łódzcy tkacze wierzyli, że jeśli ich statek dotrze do Bałtyku bez ani jednego pęknięcia w poszyciu, miasto czeka kolejny wiek prosperity.

Finał w Gdańsku

Gdy po miesiącach trudów konstrukcja docierała do gdańskiego nabrzeża, następował uroczysty Chrzest Pyłu. Statek, pokryty kurzem całej centralnej Polski, był spychany do Motławy przy dźwiękach dzwonów. Wtedy też oficjalnie stawał się jednostką morską. Choć to tylko piękna fikcja, do dziś starsi łodzianie z uśmiechem spoglądają na północ, wspominając rejsy, których nigdy nie było.

Dziś śmigus dygus, więc oto…

Lanie wody od AI.

"Ilustracja przedstawiająca młodego mężczyznę w tradycyjnym ubraniu nalewającego wodę z wiadra na młodą kobietę w jaskrawo kolorowej, falbanowanej spódnicy i bluzce, która cofa się ze zdziwionym i radosnym wyrazem twarzy. Obrazek ze strony https://www.ostrowmaz24.pl/art/55783/poniedzialek-wielkanocny-lany-poniedzialek-czyli-smigus-dyngus-podtrzymujecie-tradycje

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

WishList

WishList

Baaardzo fajne narzędzie do sporządzania listy życzeń prezentowych. W moim przypadku to głównie płyty winylowe.

Te z Allegro musiałem ręcznie dodawać. Te z Muzikera – podałem URL reszta pól (w tym cena i okładka) dodały się same. No fajne.

Screenshot przeglądarki internetowej z otworzoną stroną z działającą instancją WishList

#selfhosting #WishList

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Po wczorajszym wybuchu ciepła — dziś wybuch kwiatów. Jedno drzewo, na którym wczoraj nie widziałem kwiatów, dziś po prostu wyglądało oszałamiająco. I pełno pszczół wokół.

Pszczoła z koszami pyłków na nogach przelatuje obok gałęzi kwitnących kwiatów drzewa morelowego na tle czystego błękitnego nieba.

Album ze zdjęciami z ogrodu

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Od rana Słońce świeci. Po wczorajszej niedyspozycji prawie nie został ślad, więc…

Hulajnoga i na działkę.

Przyjemnie. Radio ustawiłem na 144.800 MHz 🤭 i 106.9 MHz. Pogadałem z Gemini App – całkiem ciekawe narzędzie. Pod warunkiem, że umie się z niego korzystać.

Kwitnące gałęzie drzew o białych kwiatach na tle jasnoniebieskiego nieba, z ciemnozielonymi sosnami po lewej stronie.

A na hulajnodze już 512 km.

#pentax #KamikazeK1Max #FD2T

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Włączyłem (testowo) możliwość dodawania komentarzy pod postami. Komentarze by Comentario App

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online

Ocipieć można z tą pogodą.

Ja rozumiem, że:

Kwiecień-plecień, bo przeplata, Trochę zimy, trochę lata,

ale może bez przesady?

Dziś na działce: Prima aprilis

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online