Leżę sobie spokojnie na działce z książką w dłoni a tu nagle info, że GtS, Matrix, NextCloud i inne spadły z rowerka.
Zdechł jeden z komputerów, który robi między innymi za reverse proxy dla innych komputerów/usług.
Szybka prośba do Młodej o reset serwera.
Niby wstał a nie wstał. Dziwne, bo usługi w sieci działają, ale Uptime Kuma nie informuje mnie, że serwery wstały.
Po kilkunastu minutach informacja z codeberg.org, że moja domena jest zbanowana na DNS4EU.
WTF?
Z tym ostatnim to szybko wysłałem maila do Whalebone i czekam.
Po powrocie do domu sprawdzam Uptime Kuma i wszystko na czerwono. No jak to, skoro działa?
WTF2?
Pomyślałem, że może przez ten ban na DNS4EU i temat zostawiłem, bo SOA#1 — U mnie działa. ;–)
A wieczorem siadłem do logów i co się okazało?
CrowdSec zbanował moje IP.
crowdsecurity/CVE-2017-9841 by crowdsecurity
Detect CVE-2017-9841 exploits
Tak właściwie, to nawet nie wiedziałem, że dziś piątek.
Poza szybką „20” na rowerze dzień spędzilem czekając na kuriera (który nie raczył był się pojawić) a w międzyczasie grzebałem przy serwerach.
WordPress
Z pomocą wtyczki Simplecośtam przerobiłem wordpressową część bloga na statyczne strony. Serwer odsapnął nie mieląc co chwilę pehapu. ;–)
WordPress został oficjalnie spuszczony do toalety.
FitPub
Tutaj działo się więcej.
Public timeline
No za ChRL-D (czyt. za Chiny) nie chciał się wyświetlać niezalogowanym użytkownikom. Do tego doszło jeszcze niewyświetlanie się aktywności jednego z użytkowników FitPub.social i czas spędziłem szukając błędów.
Doprowadziłem do sytuacji, że było gorzej niż na początku, bo w logach było gęsto od błędów.
Postawiłem całość od nowa i… Zadziałało!
Przez chwilę.
Okazało się, że dodanie stref prywatnych wywala wyświetlanie timeline. Błąd zgłoszony.
MailFlow
Poprosiłem o funkcję Snooze dla PWA. Może dodadzą.
DPD
Nie dostarczył przesyłki pomimo wczorajszego maila, że dziś będzie u mnie. Kij wam…
edit: 2026-07-11
Jednak to sprzedający dał ciała. Spakował zakupy do trzech paczek i jednej jakoś tak nie wysłał, dlatego DPD czekało na całość.
A ja czekam do poniedziałku. 🤦♂️
Nowa, chwilowa zabawka — deska SUP.
Miejsce: Zalew w Prężycach. Wybraliśmy się na plażę od strony Prężyc. Po drugiej stronie, w miejscowości Uraz, jest Miasteczko portowe
Już pompowanie tego ustrojstwa (mającego ponad 3 metry długości) do ciśnienia 11 psi to niezły trening cardio. ;–)
Najpierw na siedząco/kucąco…
A później już na stojąco.
Równowagę straciłem tylko raz i wpadłem do wody. Ale z rogalem na twarzy. Zajefajna sprawa.
Godzina machania wiosłem, 2 km przepłynięte. W taki upał — rewelacja.