Szaro-buro
Dziś już naprawdę czuć jesień. Szaro, buro, wilgotno i parno. Ale na rower poszedłem. Na szczęście nie padało.
Zdążyłem wrócić, ogarnąć parę rzeczy, stłuc przez przypadek miskę dla kota i dopiero zaczęło padać. ;–)
Zaczynam piąty grawelowy tydzień z rzędu.

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online