Oczy w SUP, czyli...
Stand Up Paddleboarding.
Nowa, chwilowa zabawka — deska SUP. Miejsce: Zalew w Prężycach. Wybraliśmy się na plażę od strony Prężyc. Po drugiej stronie, w miejscowości Uraz, jest Miasteczko portowe
Już pompowanie tego ustrojstwa (mającego ponad 3 metry długości) do ciśnienia 11 psi to niezły trening cardio. ;–)
Najpierw na siedząco/kucąco…
A później już na stojąco.
Równowagę straciłem tylko raz i wpadłem do wody. Ale z rogalem na twarzy. Zajefajna sprawa.
Godzina machania wiosłem, 2 km przepłynięte. W taki upał — rewelacja.
— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online
