Okolice pełni Księżyca

Dziś będzie krótko na temat jak paskudnym jest Księżyc, gdy chcesz zrobić astrofoto.

Księżyc dzień po pełni

Mam wrażenie, że gdy widzę w prognozach ładną, bezchmurną noc to pewnym jest, że będzie pełnia.

Wstęp

Niepisana zasada astrofotografii brzmi: podczas pełni (i jej bliskiej okolicy) nie zbieraj materiału tylko obrabiaj albo ucz się. No, ale jak tu odpuścić, gdy teleskop aż się wyrywa na spacer? ;–)

No to od początku. Na pierwszy ogień poszła

Mgławica Rożek

Lub Mgławica Półksiężyc. Ciekawie się prezentuje w Seestarze S50, ale w S30 Pro ujawnia się dodatkowy smaczek, czyli to co wokół. Szkoda jednak, że całość jest po prostu jasna od blasku Księżyca. No ale chciałem spróbować. Ze 120 klatek po 30 sekund 4 zostały odrzucone.

Pętla Łabędzia

Drugie podejście z S30 Pro. Podobnie jak za pierwszym razem tryb mozaiki (x1.3), ale tym razem zbierałem surowe klatki i składałem mozaikę w Sirilu. Tutaj obiekt był znacznie bliżej Księżyca, więcej materiału poszło do śmieci. Ze 126 klatek do obróbki nadało się 63. Zaledwie 50%.

edit popołudniowy

Potraktowałem materiał aplikacją Seestara na tablecie i plik wynikowy jest złożony ze 126 klatek. Trochę się gwiazdy rozjechały przez kilka klatek złych, ale to się wycięło w postprodukcji. Oto efekt:

Trąba Słonia

Niby dalej od Księżyca, na północnej stronie a efekty równie kiepskie, jeśli nie bardziej. 641 klatki po 30 sekund. Obraz złożony z 615.

Podsumowanie

Można się bawić tylko trzeba się liczyć, że materiał będzie po prostu kiepskiej jakości.

#astrofotografia #Księżyc #Seestar #SeestarS30Pro

— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online