Bez smartfona
No i stało się. 😉 Dziś, 14 kwietnia 2026 roku, po raz pierwszy na trening poszedłem bez rozpraszaczy uwagi, czyli * bez smartfona * bez smartwatcha z eSIM.
Wziąłem ze sobą telefon komórkowy, z którego słuchałem muzyki — Oceans Cemetery of Scream, no i zegarek Garmina do rejestracji jazdy na rolkach.
I wiecie co? Świetnie. Bez powiadomień.
— Marcin “czach” Trzaska reply-to: @czach@mastodon.argilus.online